Tłumaczenie słowa 'mówić o tym' i wiele innych tłumaczeń na angielski - darmowy słownik polsko-angielski. bab.la - Online dictionaries, vocabulary, conjugation, grammar share “Podsumujmy: Jeśli Polska dałaby sama MIGi Ukrainie to USA "daje zielone światło". Ale jak Polska chce przekazać te same MIGi stronie amerykańskiej by ta przekazała je Ukrainie "TO JUŻ NIEDOBRA JEST O TYM MÓWIĆ"! Tyle właśnie są warte papierowe sojusze. Myślmy wyłącznie o sobie!🇵🇱” A po co o tym mówić, to niedobra jest Humor 2 l 54. #fail #hollywood #historia #hitler #dyktator #filmy #Chaplin. Przejdź na stronę główną . Polecamy @DrPomidor I my wszyscy dokładnie wiemy jacy ludzie, ale po co o tym mówić, to niedobra jest Niedobra o tym mówić, niedobra to pokazywać. 22 Feb 2022 Dowiedz się, z czego to wynika i co zrobić, by uniknąć takich problemów w przyszłości. Od kursantów, którzy rozpoczynają naukę z nami, bardzo często słyszymy wyznania w rodzaju: „Rozumiem, ale nie umiem mówić po angielsku”, „Nie potrafię mówić po angielsku, mimo że znam język” albo „Rozumiem czytany tekst, ale nie Mówić o tym, co w nas - o tym, co cieszy, wzrusza i ekscytuje, ale i o tym, co smuci, wkurza, przeszkadza! Nikt z nas nie jest ani tylko wiecznie wesoły, ani wiecznie przygnębiony. Brawo za opisanie tych historii! Ja dziś opublikowałam nagranie pierwszego wywiadu z Julitą, która przeszła wypalenie. Będą kolejne odcinki. . Zauważyłem, że choć hucznie ogłaszano sankcje, a media zapewniały, że „już za chwilę Rosja upadnie”, to ta jednak się trzyma, miejscami przebijając wskaźniki sprzed inwazji na Ukrainę. Owszem, sankcje wywołują kryzys, ale u nas. Dominik Cwikła, Władimir Putin i Mateusz Morawiecki na tle bezdomnego/fot. ilustracyjne/fot. YT/Media Narodowe/RT/Onet News/Clay LeConey/ (kolaż) Według propagandowej narracji, Rosja już wkrótce – zapewne „już za dwa tygodnie” – upadnie gospodarczo z powodu skutecznych sankcji. Umierający na raka 20 narządów Putin, trzymany w psychiatryku, jest obalany przez demokratyczną opozycję, a Rosjanie w samolotach i czołgach giną na Ukrainie od rzucanych przez jakieś baby słoików z ogórkami. No i nie zapominajmy o tym, że co i raz Rosjanie strącają swoje maszyny. No i Zełeński przeprosił za Wołyń i potępił ludobójstwo na Polakach, zaś wdzięczność rządu w Kijowie sprawia, że traktują nas jak przyjaciół. Tyle propaganda. A rzeczywistość? Rzeczywistość każdy widzi. Rosja – po początkowej klapie pod Kijowem – posuwa się naprzód. Ukraina ostatnio wprowadziła cła i dodatkowe opłaty na polskie produkty. Natomiast my nie mamy węgla na zimę. Co zabawne, rząd daje dopłaty do węgla, którego nie będzie, choć to chyba „normalne” w kraju, w którym wydaje się jednego Sasina na wybory, które się nie odbyły. Sankcje nie działają. To znaczy nie działają tak, jak zapowiadano, bo walą w państwo polskie oraz w Polaków. Rubel stoi mocniej wobec dolara czy euro, niż przed inwazją na Ukrainę. A w ramach sankcji pozamykano już także polskie firmy. Te rosyjskie zaś znalazły sposoby na obejście przepisów poprzez np. pośredników. A skoro o inwazji mowa, rządząca z Warszawy oligarchia traktuje tubylczą ludność na ziemiach polskich, jakby rząd był z kimś w stanie wojny. Likwidacja wybranych portali internetowych pod rzekomym zarzutem „ruskiej propagandy” – gdzie przez prawie już pół roku od tego momentu nikomu nie postawiono żadnych zarzutów z tego teoretycznie poważnego tytułu – czy wezwania do nie robienia zdjęć jednostek wojskowych, choć nie mamy formalnego stanu wojny. Nie ma go także żaden z sojuszników państwa polskiego. Ale oligarchowie do wojny chętnie zagrzewają. Nie tak dawno temu premier zapewniał, że „w Polsce jest 40 milionów Polaków gotowych stanąć z bronią w ręku”. Oczywiście, sama liczba jest nieprawdziwa, chyba, że zamierza wysyłać starców i dzieci do walki. Gotowości nie ma tyle osób również z powodu, że już dawno temu zaniknął pobór, a jednocześnie obowiązuje restrykcyjne prawo dotyczące posiadania broni. W efekcie jakby dać przeciętnej osobie z mojego lub młodszego rocznika karabin, to pewnie by się postrzelił. Zbrodniczy lockdown jak również świadome doprowadzenie do kryzysu węglowego i wielka drożyzna również sprawiają, że Polacy niechętnie będą masowo walczyli za grupę sprawującą z Warszawy władzę. No, może poza pokoleniem 50+, ale bądźmy szczerzy, ilu z nich nadaje się do czegoś innego, niż do oddania głosu za 15 emeryturę? I czy jaśnie panujący inaczej tych ludzi postrzegają? Nawet gdyby jednak ludzie były gotowi do walki, to nie ma czym. Sprzęt bowiem wysyłamy na Ukrainę. Nie za hrywny, euro czy dolary ani nawet nie za zamiennik, a za „dziękuję”. A zamienniki będziemy mogli kupić. Łaskawi panowie! Tak więc sankcje miały uderzyć w Rosję. Może uderzyły, ale jak to mocarstwo – ma mnóstwo sposobów na poradzenie sobie z nimi. Tymczasem to my, Polacy, płacimy ich realną cenę. Szczerze mówiąc osobiście niezbyt obawiam się okupacji rosyjskiej, bo już jestem traktowany jak osoba pod okupacją. Nie od dziś rzecz jasna, ale właściwie od początku Wielkiej Histerii z niemal natychmiastowym przejściem na tryb niby-wojenny wielu z nas odczuwa to wyjątkowo mocno. Pocieszające jest, że ludzie trzeźwieją i hasło „ruska onuca/ruska propaganda” już nie jest uniwersalnym „argumentem” do usprawiedliwienia wszelkich szaleństw i nieodpowiedzialnych decyzji rządu, a ludzie się burzą. Tylko szkoda, że znów miałem rację i szkoda, że musieliśmy wszyscy wycierpieć, żeby do rozemocjonowanego tłumu zapatrzonego we własne irracjonalne odczucia to dotarło – jak zwykle – już po szkodzie. Przekaż wieści dalej!Dominik CwikłaRzymski katolik, mąż, dziennikarz, aktywny obrońca życia. Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu oraz podcastu Z przeszłości warto wspomnieć: Wydawanie Gazety "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" w Radiu SIM oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story". Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach, jako wicenaczelny oraz dziennikarz Prowadziłem programy w NCzasTV, Mediach Narodowych, Korona TV i Krul TV. Obrońca życia, monarchista, artykułów autora - Strona autora Śledź mnie na: 1/32 Historic Cars – Airfix W ramach tygodnia ze starociami powracam do Airfixa. Nie dlatego, że jestem fanbojem tej marki. Wręcz przeciwnie. Nie mogę bowiem wyjść ze zdumienia nad tym, że producent, który w połowie minionego stulecia był w awangardzie rozwoju technologicznego w branży plastikowych modeli do sklejania, teraz jest synonimem archaicznej tandety. Oczywiście zarówno od jednego, jak i od drugiego nie brakowało wyjątków, ale fakt pozostaje faktem, że Airfixami ekscytować się obecnie mogą wyłącznie grzyby na wyspach. No bo jak współcześnie można za dobry uznać choćby taki wykwit jak Mustang w 1/48 tego producenta.. Ale po co o tym mówić, to niedobra jest. Pomówmy za to o tytułowych miniaturach historycznych samochodów, w skali z jednej strony popularnej, ale z drugiej mało typowej (przynajmniej obecnie) dla pojazdów – 1/32. A wraz z pierwszym z nich przeniesiemy się w rok 1975. Wtedy to na rynek trafiło 1/32 Bugatti 35B 1930 Historic Cars Special Edition Airfix – 02451 (03442-9) Tu już w pudełku i wydaniu nieco jednak późniejszym, bo wydanym pod koniec lat osiemdziesiątych. Opracowanie samego modelu nie zmieniało się jednak – nie licząc kosmetycznych metamorfoz instrukcji Instrukcji w może niezbyt praktycznym formacie, ale pod względem czytelności zupełnie udanej Plastik to cztery ramki oraz elementy luzem. Choć może pierwotnie były z tymi ramkami scalone – nie mam pewności. Ale tu warto na same ramki zwrócić uwagę, bo ich forma jest dość charakterystyczna dla wiekowych modeli. Projektanci mieli bardzo pragmatyczne i oszczędnościowe podejście – ramki są, bo do czegoś elementy muszą być przyczepione. Ich kształtem czy estetyką nikt nie zawracał sobie głowy. Tutaj należą się wyrazy uznania dla Japończyków, którzy zdaje się dość wcześnie skonstatowali, że prezencja ramek również wpływa na pierwsze wrażenie, a więc i na ogólną ocenę modelu. Dlatego dość wcześnie zaczęli te ramki robić porządnie. Myślę, że dodatkowo nie bez znaczenia był fakt, że takie ramki, jakie znamy dzisiaj, lepiej zabezpieczają znajdujące się w nich elementy. Tymczasem w wydaniu wczesnych Airfixów rezultatem badziewnych ramek były odpadające od nich elementy, pałętające się luzem po pudełku (zazwyczaj bez żadnego dodatkowego zabezpieczenia w postaci worka foliowego) Uwagę zwraca tutaj karoseria – nie licząc pokrywy silnika odlana w jednym kawałku W jednym kawałku, ale bez uproszczeń kosztem detali – nawet jeśli nie wszystkie z nich oczarowują finezją. Ważniejsze jest jednak, że wszystko to mamy dzięki zastosowaniu wielodzielnych form! Bryła jest odrobinę zwichrowana, ale kolejne elementy, w tym choćby podłoga, całość stabilizują i wzmacniają konstrukcję Miniatura jest całkiem szczegółowa zarówno pod względem konstrukcji, jak i detali. Te ostatnie dają znać, że mamy do czynienia z leciwym już opracowaniem, ale jednak są ostre, w miarę wyraźne, choć nie zawsze staranne. Rozbrykane przetłoczenia otworów chłodzących na pokrywie silnika czy mało wyraziste imitacje wskaźników tablicy przyrządów, prawdę mówiąc nie do końca licują z innymi szczegółami – choćby układu jezdnego i kół Dość groteskowo wygląda figurka kierowcy, co dziwi o tyle, że produkowane przez Airfix w tym czasie figurki żołnierzy z epoki napoleońskiej są naprawdę dobre – pod wieloma względami nawet dzisiaj. Ale kierownik Bugatti dobry nie jest. Bardzo nie jest To również niedobra jest, więc zamiast mówić o figurce, pomówmy o kolejnym zestawie, który mogę tu zaprezentować dzięki uprzejmości Pawła Krasickiego. O ile wypożyczenie Bugatti było bonusem, to o następnym wiedziałem, że ma, bo sam mu swego czasu opchnąłem… 1/32 1933 Alfa Romeo Airfix – 02441 (0201) To znowu reedycja – niestety ostatnia, z 2004 roku. Niestety, bo to także całkiem niezły zestaw. Oczywiście ma te same wady – podłego wyglądu i umiarkowanie praktyczne ramki, z których wypadają elementy (choć tu niektóre zostały wycięte) W tym zestawie również znajdziemy figurki – bo już nie jedną, a dwie. I szkoda, że nie zostały odrobinę bardziej rozczłonkowane, bo ograniczenia technologii doprowadziły do pewnych uproszczeń. I to jest podstawowa ich wada – bo wzór wyrzeźbiony został na nawet przyzwoitym poziomie. A potem niepotrzebnie uproszczony Pod względem jakości detali Alfa Romeo prezentuje się lepiej niż prezentowane wyżej Bugatti – wszystko wygląda bardziej starannie. Przy czym nie wszystko jest idealne, bo na przykład całkiem cienkie i wyglądające lekko błotniki zepsuto gniazdami na ich podpory. Z kolei na plus zaliczyć można kształty i faktury tapicerki siedzisk Uwagę zwracają zarówno bieżnik, jak i szczątkowe napisy na oponach. Szprychowe koła siła rzeczy są uproszczoną płaskorzeźbą Choć uproszczoną nie tak bardzo, jak pomyśleć by można – tak się składa, że Paweł zaczął prace nad tym modelem. A zaczął od sprawdzenia, co się stanie, gdy się lekko zeszlifuje odwrotną stronę krążków ze szprychami właśnie. I trzeba przyznać, że wstępny rezultat przybliża całość do faktów w skali Ja w sumie kilkanaście lat temu również zająłem się tym modelem; utknąłem na etapie malowania. Ale stwierdzić mogę, że sklejanie tej miniatury należy do zupełnie przyjemnych. Oczywiście najpierw trzeba poświęcić trochę czasu na obróbkę detali, ale pod względem spasowania i zmyślnego opracowania konstrukcji trudno stawiać jakiekolwiek zarzuty Podsumowując – kolejny ciekawy i w sumie fajny model. Lepszy od Bugatti. A dziwne jest to o tyle, że jednak kilka lat starszy Porównanie dwóch opracowań to jednak wciąż zbyt mało, by w ogóle artykułować o uwstecznianiu się producenta. Zresztą nawet jeśli dołoży się trzeci, to wciąż zbyt mało, by wysnuwać jakieś wnioski na ten temat. Ale zerknijmy jeszcze na kolejne opracowanie, tym razem samochodu współczesnego 1/32 Triumph 4A Airfix – 02419 (M202C) Współczesnego z perspektywy czasów, w których opracowywany był ten model. Bo Triumph TR4 produkowany był w latach 1961-65. Pierwsze zaś wydanie tego modelu datowane jest na 1966 rok! Trochę ponad dekadę temu rozgrzebałem ten model. Ogólne spasowanie elementów okazało się całkiem niezłe, choć sprawy nie ułatwiało to, że już gdy go kupowałem to pudełko było rozdeptane (a wraz z nim nieco również jego zawartość) Poprawnego ukształtowania karoserii nie ułatwia to, że maska jest osobnym elementem (który w gotowej miniaturze może być ruchomy) Pod maską kryje się nawet w miarę szczegółowy silnik Koła opracowane są podobnie jak w pokazywanej wyżej Alfie… …zatem być może w podobny sposób można je podrasować. Co jednak zwraca uwagę – oprócz niemałej szczegółowości, to także jakość detali – najczęściej ostrych i wyraźnych – na pewno częstokroć lepszych niż w dwóch wyżej omawianych zestawach Czyli kiedyś się dało. Prawdę mówiąc, gdy swego czasu uświadomiłem sobie, jak wiekowe są to modele, nie mogłem wyjść ze zdumienia. Co by nie mówić, mimo wskazanych różnych mniej lub bardziej poważnych wad, powyższe opracowania wyprzedzały swoje czasy o dekady. Omawiane po sąsiedzku figurki zresztą podobnie. I po latach wygląda to, jakby Airfix najpierw wyprzedził wszystkich o parę okrążeń, po czym stanął w miejscu i już w nim pozostał. W sumie to szkoda, bo gdyby konsekwentnie zachowywał taki dystans do peletonu, to dzisiaj byłbym wiernym fanem tej marki. A jak wspomniałem we wstępie – jednak nie jestem. KFS Podziękowania dla Pawła Krasickiego za użyczenie modeli do tego materiału. Jeśli podobają się Ci się moje artykuły i chciałbyś wesprzeć ich powstawanie, możesz kupić mi czarną paktrę, albo lepiej czarną kawę, w serwisie Progi zwalniające na ulicy Roentgena w Warszawie pokazują tragiczny brak pomysłu na poprawę bezpieczeństwa. To kolejny drogowy idiotyzm za nasze pieniądze. Ulica Roentgena na warszawskim Ursynowie ma 4 pasy ruchu rozdzielone krawężnikiem (wysepką). Ktoś ją tak wymyślił, zaprojektował, zatwierdził i zbudował. Ktoś uznał, że taki przekrój jest potrzebny. Potem wytyczono tam przejścia dla pieszych. Niektóre z nich okazały się niebezpieczne. W październiku 2019 r. doszło tam do wypadku na przejściu dla pieszych, w wyniku którego ucierpiał nastolatek wracający ze szkoły (był ranny ale przeżył). Teraz dodano tam progi zwalniające Oczywiście najgorszego i najbardziej idiotycznego rodzaju: tzw. poduszkowe lub „poduszki berlińskie”. To typ progu zwalniającego, który zmusza samochód osobowy do zmniejszenia prędkości do absurdalnie niskiej, natomiast pozwala autobusom, ciężarówkom i motocyklom w ogóle nie odpuszczać gazu, powodując niczym nieuzasadnioną represję dla jednej grupy uczestników ruchu drogowego, faworyzując zaś inne. Taksówka wioząca starszą osobę musi zwolnić do 15 km/h i podskoczyć na poduszce, podczas gdy kierowca ciężarówki może w tym miejscu jechać 80 km/h i nawet tego progu nie poczuć. I może wyprzedzić go motocyklista na szlifierce zapinający 120 km/h. Żadnej z tych osób żaden próg nie powstrzyma. To selekcja na lepszych i gorszych. Wszyscy powinni mieć tak samo Jako pieszy nie chcę być uderzony przez żaden pojazd. Jest mi wszystko jedno czy będzie to duża ciężarówka, autobus, motocykl czy może zabytkowy Ford Mustang. Dlaczego zatem instaluje się utrudnienie, które celuje tylko w jeden rodzaj pojazdu? Oczywiście dlatego, że po pierwsze: tak jest najtaniej. Po drugie: autobusy przegubowe bardzo źle przejeżdżają po progach zwalniających, a po tamtej ulicy jeździ – uwaga – aż siedem linii autobusowych, więc nie można było ich narazić na taki dyskomfort. Po trzecie: no tam motocykliści, to jaki problem, ilu jest motocyklistów w ogóle, poza tym to oni sami giną najczęściej. No chyba że zabiją pieszego, ale po co o tym mówić? To niedobra jest. Cicho tam, nie wnikaj, róbmy te progi to będzie że coś zrobiliśmy! Zrzut ekranu z filmu ZDM Warszawa Jest jeszcze jeden problem Dla wielu samochodów te progi oznaczają konieczność zmniejszenia prędkości do niższej niż 20 km/h. Dokładnie tak jest na Sokratesa, tam progi są tak wysokie i mają tak ostre krawędzie, że czasem 10 km/h to też za dużo. Na Roentgena w miejscu montażu progów prędkość zmniejszono do 30 km/h. Jeśli najadę na poduszkę berlińską przy 30 km/h i uszkodzę sobie auto lub z powodu podskoku stracę panowanie nad pojazdem, to dlaczego mam ponosić konsekwencje zachowania zgodnego z prawem? Najzupełniej nieironicznie tego nie rozumiem. Precyzyjnie osadzone my ass, zobaczymy za 2 lata Ulica powinna być skonstruowana tak, żeby uniemożliwić wszystkim jazdę powyżej dozwolonej prędkości. Na przykład przez odcinkowy pomiar prędkości lub okresowe zwężenia. Może przez takie poprowadzenie pasów ruchu, żeby znacznie utrudniały rozpędzenie się na długich prostych. Albo podniesienie przejść dla pieszych w taki sposób, żeby każdy musiał zwolnić podjeżdżając pod podjazd. Albo coś. To tylko parę pomysłów, których bynajmniej sam nie wymyśliłem, tylko podpatrzyłem z innych krajów. Ale nie, zróbmy bylejak i udawajmy, że rozprawiliśmy się z problemem raz na zawsze, wytwarzając inny – taki, że ulice przestają być użyteczne do jazdy i zaczynają być absurdalnym torem przeszkód, na którym trzeba bez ustanku hamować i przyspieszać, zamiast jechać wolno i płynnie, emitując w ten sposób więcej zanieczyszczeń i hałasu. Ale ja wiem, to ma tylko służyć wrażeniu, że coś zrobiono. No to coś zrobiono – piesi dalej nie mają świateł, kierowcy podskakują, motocykliści dają ognia, jest super, jest super, więc o co ci chodzi? marekbogdan V Rozbiór Polski. Pan Nikt - Tomasz Gryguć 31,1 лип. Bądź SZCZĘŚLIWY - ŚWIĘTY w Tych Czasach 58415 лип. Pierwsi więźniowie KL Auschwitz. To byli Polacy! 11,4 лип. Kiedy powstanie tradycyjne seminarium w Polsce? Rozmowa z ks. Karolem Stehlinem 7184 лип. Masoneria w Polsce, czyli Żydowska organizacja B’nai B’rith określana mianem ,,Loża Polin’’. | … 1,5 лип. Przykro mi, ale mamy do czynienia z ludobójstwem - dr Naomi Wolf o "poufnym raporcie" firmy Pfizer 13,1 черв. SPRAWKI - Nowy Prowincjał Niemieckich Franciszkanów. RATUJMY KOŚCIÓŁ 1161418 черв. Festum Sanctissimi Corporis Christi, I. classis 41916 черв. SPRAWKI - Mam URODZINY - Czego Chcę oraz Ważna Ogólnopolska Akcja 48910 черв. Wiedźma vs bp Lwie Serce, rozdzierane ciała dzieci, Biskup poucza Jezusa. /Dzieje się #14 131,4 черв. Sprawki - CZĘSTOCHOWA - Nowy Nauczyciel Księży? Miesiąc Dumy i inne.. 12864 черв. Kazanie Wigilia Wniebowstąpienia Pańskiego Rocznica poświęcenia kaplicy w Gnieźnie Gniezno/ 12263 черв. Dzieje się#12, 7-latki zmieniają pł€ć, werbowała bezbożników do seminarium, kara śmierci dla lmnop 112,5 трав. SZOK! Komórki abortowanych płodów w szczepionkach?! Kaja Godek UJAWNIA! 11,1 трав. Ewangelijni najemnicy są wśród nas. Czy potrafimy się przed nimi obronić? 129819 трав. Teoria spisku: walka o zdrowie cz. 2. Tomasz Gryguć (Pan Nikt) 53919 трав. JESTEŚMY KOMUCHAMI - Ukryta Kamera i facet z Twittera 55219 трав. WITOLD PILECKI I TAJEMNICZY MĘŻCZYZNA Z WILNA. KIM BYŁ? 115313 трав. Popioły. Dzień upadku. O co walczymy? Pan Nikt - Tomasz Gryguć 21812 трав. Kto za tym stoi? 27111 трав. Podczas prezentacji Czesława Michniewicza w roli selekcjonera reprezentacji Polski wielkie kontrowersje wzbudziła przeszłość trenera. Sprawa 711 połączeń telefonicznych między Michniewiczem a Ryszardem Forbrichem („Fryzjerem”). Temat został poruszony przez dziennikarza Szymona Jadczaka, który zapytał selekcjonera, jak to jest uczestniczyć w sprzedanym meczu i procederze tematu odniósł się zarówno Michniewicz, jak i prezes Cezary Kulesza (również wywołany do tablicy).Kulesza: – To nie zostało potwierdzone, nic mi na ten temat nie wiadomo. Gdyby był wyrok, Czesław Michniewicz by tu z nami nie siedział. Mówienie o członku mafii są dziś obraźliwe. Skupmy się na meczu barażowym, a nie kopaniu się po kostkach. Celem nadrzędnym jest awans na mundial, a my dziś urządzamy wojenki i grillujemy trenera. To nie jest nam do niczego potrzebne. Powtórzę: gdyby tu był jakiś problem, nie byłoby trenera Michniewicza jako selekcjonera. Prezes Boniek wyraźnie odczytał to co, usłyszał od prokuratora, że pan Czesław jest osobą niewinną i to mi „Gdyby był wyrok, Michniewicz by z nami nie siedział”Michniewicz: – Interesuje mnie również to, co dzieje się wokół mojej osoby. Jestem człowiekiem i słucham, co się dzieje w tym temacie, słucha tego moja rodzina. Niczego złego nie zrobiłem. Nie miałem żadnego zarzutu, nie byłem też świadkiem koronnym. Nie ma żadnych przeciwwskazań, żebym prowadził reprezentację Polski.– Proszę pana, pana wypowiedź nadaje się do prokuratury i to z drugiej strony, niż się panu wydaje. Sugeruje pan, że uczestniczyłem w dwóch sprzedanych meczach, co jest totalną bzdurą. Nikt tego nie potwierdził, nikt tego nie napisał. Sugeruje pan, że wiedziałem o sprzedaniu meczu ze Świtem Nowy Dwór, za który zarzuty postawiono moim byłym piłkarzom. Mnie nigdy zarzutu nie postawiono i nigdy nie napisano, że o czymkolwiek wiedziałem. Prokurator powiedział, było napisane w ten sposób, że nie wystawiłem dwóch zawodników, że wystawiłem słabszy skład. Mecz ze Świtem odbył się pomiędzy dwoma meczami finałowymi z Legią Warszawa. Pierwszy mecz wygraliśmy z Legią 2:0 w 2004 roku na początku maju. Po tym spotkaniu, kartki jeszcze się sumowały, Piotrek Świerczewski nie mógł zagrać przez kartkę, Maciej Scherfchen miał złamaną rękę i nie mógł zagrać, a Grzelak miał rozcięte kolano. Trzech zawodników nam wypadło. Łukasz Madej zszedł tuż przed przerwą, musieliśmy go zmienić. Nie wystąpił też Michał Goliński, bo miał trzy żółte kartki i kolejna eliminowałaby go z rewanżu z Legią. To jest bzdurny zarzut, wokół którego wszyscy budują narrację.– Sytuacja miała miejsce 18 lat temu. Nie wiem, o czym rozmawiałem, z Ryszardem Forbrichem pracowałem w Amice Wronki przez siedem lat. Znałem wielu dziennikarzy, którzy go znali tak jak ja, był moim bezpośrednim przełożonym. Pracował z Jackiem Rutkowskim, dzisiejszym właścicielem Lecha Poznań, i innymi osobami, które do dziś pracują w polskiej piłce. Jeśli pan [Szymon Jadczak] dalej będzie sugerował, że uczestniczyłem w dwóch sprzedanych meczach i wiedziałem o sprzedaniu meczu – bo wyraźnie pan to zasugerował i cieszę się, że wszyscy to słyszeli… [w zdanie wtrącił się prezes Kulesza]. CZYTAJ WIĘCEJ O CZESŁAWIE MICHNIEWICZU:To się dzieje! Michniewicz rozwiązał umowę z Legią i ma przejąć kadrę!Jak Michniewicz rozciąga czas? Kulisy pracy w kadrze U-21Michniewicz i Lewandowski. Były uszczypliwości, czas na kluczową współpracę?Michniewicz w Jadze Kuleszy, czyli obustronny niesmak i rozczarowanieHossy i bessy Michniewicza. Kiedy mu szło, kiedy wpadał w zakręt?fot. FotoPyk Najnowsze Suche InfoCzłowiek, który odbudowuje Arsenal. Kim jest Edu Gaspar? Piłkarzem nie był wybitnym, za trenerkę nawet się nie zabierał, ale stanowiska dyrektorskie są pod niego skrojone. Po owocnej współpracy z Corinthians i reprezentacją Brazylii wrócił do Europy, gdzie podjął się niezwykle trudnej misji odbudowy Arsenalu po erze Arsene’a Wengera. Początki miał trudne, wdrożył plan pięcioletni, ale jego efektów na razie nie widać. Na razie, bo zbliżający się sezon ma być przełomowy. Mowa o Edu Gasparze, który odpowiada za świetne okienko transferowe Kanonierów. Pierwszy kontakt […] wspaniały gol Łukowskiego! [WIDEO] W tym sezonie Ekstraklasy Jakub Łukowski nie strzela brzydkich goli. Kapitalnie huknął na inaugurację z Legią Warszawa, a w trzeciej kolejce popisał się wspaniałą „bombą” w rywalizacji ze Śląskiem Wrocław. Umówmy się – Michał Szromnik nie miał szans, by obronić uderzenie pomocnika złocisto-krwistych. Chyba że dostałby skrzydeł… ŁUKOWSKI ON FIRE! 🔥 „Cudo, majstersztyk”‼🤯 Takie gole kochamy! 🔝 💻 Transmisja meczu Korona – Śląsk w CANAL+ SPORT i CANAL+ online […] kryzys czy większy problem? Dobek i spółka zaliczyli falstart Adam Kszczot i Marcin Lewandowski przez lata walczyli o medale każdej wielkiej imprezy. W okolicach 2020 roku na horyzoncie pojawili się też ich następcy. Krzysztof Różnicki, Mateusz Borkowski, Patryk Dobek i nie tylko. Mimo tego obecny sezon na średnich dystansach jest dla Polaków rozczarowujący. Czy ME w Monachium to zmienią? „Suche wyniki” nie wyglądają najlepiej. Jedynym Biało-Czerwonym specjalizującym się w biegu na 800 lub 1500 metrów, który awansował do finału podczas mistrzostw […] rezerwowy odchodzi. Alexis rozwiąże kontrakt z Interem Od początku letniego okna transferowego władze Interu Mediolan starały się wypchnąć z klubu Alexisa Sancheza i – jak informuje Fabrizio Romano – wreszcie dopięły swego. Sowicie opłacany Chilijczyk rozwiąże umowę z Nerazzurrimi. Sanchez do Interu dołączył przed sezonem 2019/20, ale nie stał się wiodącą postacią ekipy z regionu Lombardia. Co prawda wystąpił w 108 meczach, tyle że jedynie w 40 w wyjściowej jedenastce, co przy zarobkach siedem milionów euro netto […] napastnik na wylocie z Widzewa, veto w sprawie Starzyńskiego Zgodnie z informacjami Łukasza Grabowskiego z Faktu, w najbliższym czasie z Widzewa Łódź odejdzie napastnik Mattia Montini. Jednocześnie stanęły negocjacje w sprawie sprowadzenia Filipa Starzyńskiego z Zagłębia Lubin. Montini w tym sezonie ani razu nie znalazł się choćby w kadrze meczowej RTS i – jak pisze Grabowski – to nie przypadek. Włoskiemu atakującemu nie po drodze z trenerem Januszem Niedźwiedziem, przy czym nie to przelało czarę goryczy, a kilkukrotne nieprofesjonalne zachowanie zawodnika. Montini […] prosi Kolegium Sędziów o wyjaśnienie kilku decyzji z meczu z Wisłą Kraków W sobotę Arka Gdynia poniosła porażkę z Wisłą Kraków 0:1, w poniedziałek prezes zarządu klubu Michał Kołakowski wysłał pismo do Kolegium Sędziów z prośbą o wyjaśnienie kilku decyzji arbitra Jarosława Przybyła. Kołakowski pyta dlaczego Ivan Jelić Balta nie dostał bezpośredniej czerwonej kartki w 25. minucie i drugiej żółtej w 44. minucie spotkania (najpierw za faul, następnie za odkopnięcie piłki po gwizdku). Całe pismo zostało opublikowana na profilach Arki w mediach […] wspaniały gol Łukowskiego! [WIDEO] W tym sezonie Ekstraklasy Jakub Łukowski nie strzela brzydkich goli. Kapitalnie huknął na inaugurację z Legią Warszawa, a w trzeciej kolejce popisał się wspaniałą „bombą” w rywalizacji ze Śląskiem Wrocław. Umówmy się – Michał Szromnik nie miał szans, by obronić uderzenie pomocnika złocisto-krwistych. Chyba że dostałby skrzydeł… ŁUKOWSKI ON FIRE! 🔥 „Cudo, majstersztyk”‼🤯 Takie gole kochamy! 🔝 💻 Transmisja meczu Korona – Śląsk w CANAL+ SPORT i CANAL+ online […] rezerwowy odchodzi. Alexis rozwiąże kontrakt z Interem Od początku letniego okna transferowego władze Interu Mediolan starały się wypchnąć z klubu Alexisa Sancheza i – jak informuje Fabrizio Romano – wreszcie dopięły swego. Sowicie opłacany Chilijczyk rozwiąże umowę z Nerazzurrimi. Sanchez do Interu dołączył przed sezonem 2019/20, ale nie stał się wiodącą postacią ekipy z regionu Lombardia. Co prawda wystąpił w 108 meczach, tyle że jedynie w 40 w wyjściowej jedenastce, co przy zarobkach siedem milionów euro netto […] napastnik na wylocie z Widzewa, veto w sprawie Starzyńskiego Zgodnie z informacjami Łukasza Grabowskiego z Faktu, w najbliższym czasie z Widzewa Łódź odejdzie napastnik Mattia Montini. Jednocześnie stanęły negocjacje w sprawie sprowadzenia Filipa Starzyńskiego z Zagłębia Lubin. Montini w tym sezonie ani razu nie znalazł się choćby w kadrze meczowej RTS i – jak pisze Grabowski – to nie przypadek. Włoskiemu atakującemu nie po drodze z trenerem Januszem Niedźwiedziem, przy czym nie to przelało czarę goryczy, a kilkukrotne nieprofesjonalne zachowanie zawodnika. Montini […] prosi Kolegium Sędziów o wyjaśnienie kilku decyzji z meczu z Wisłą Kraków W sobotę Arka Gdynia poniosła porażkę z Wisłą Kraków 0:1, w poniedziałek prezes zarządu klubu Michał Kołakowski wysłał pismo do Kolegium Sędziów z prośbą o wyjaśnienie kilku decyzji arbitra Jarosława Przybyła. Kołakowski pyta dlaczego Ivan Jelić Balta nie dostał bezpośredniej czerwonej kartki w 25. minucie i drugiej żółtej w 44. minucie spotkania (najpierw za faul, następnie za odkopnięcie piłki po gwizdku). Całe pismo zostało opublikowana na profilach Arki w mediach […] Niewiele zespołów byłoby w stanie poradzić sobie z taką sytuacją, w jakiej byliśmy Pogoń Szczecin zaprezentowała się przeciwko Jagiellonii Białystok słabiutko, ale mimo to odniosła zwycięstwo 1:0. Trener Portowców Jens Gustafsson przyznaje, że jego ekipa nie spisała się dobrze, jednak zwraca uwagę na okoliczności meczu z zespołem z Podlasia. W czwartek wieczorem granatowo-bordowi ponieśli srogą porażkę z Broendby na wyjeździe 0:4 w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji, a w niedzielę podejmowali na własnym obiekcie Jagę. – Mecz w Danii zakończył się około 22. Wszyscy […] mistrz Polski z Lecha zagra w Belgii Dani Ramirez chciał wyjechać z Polski i wyjechał. Hiszpański pomocnik zagra w SV Zulte Waregem. O odejściu wychowanka Realu Madryt mówiło się od kilku tygodni, w czwartek rozwiązał umowę z mistrzami Polski za porozumieniem stron, dzisiaj ogłoszono go jako nowego zawodnika ekipy z Elindus Arena. Hola Dani Ramirez! 👋 📲 Ontdek alles over onze nieuwste aanwinst op — SV Zulte Waregem (@ESSEVEELIVE) August 1, 2022 […]

po co o tym mówić to niedobra jest