Jestem na 3 roku studiów. W tym roku kończę licencjat. Mam dziewczynę, z którą jestem 3 lata. Ale tu się wkrada "ALE", bo: 1) nie kocham jej i chyba nigdy nie kochałem. Zauroczenie przerosło w przyzwyczajenie, ale teraz odczuwam że nie chcę dalej z nią być. Ona we mnie po uszy zakochana.
Gdyby to nie była moja kuzynka on po prostu by się z nią rozstał. Wiem, że to okrutne, że nia zwracałabym uwagi na tą dziewczynę, ale ja naprawdę widzę, że ten jeden raz czuje sie
Gość lulilulilu. Goście. Napisano Listopad 19, 2009. posłuchaj: siła jej nie zatrzymasz i robienie jej jazd nic tu nie pomoże. Wybrała akademik i koleżanki. Faktycznie jesteś o niej
Otóz. Jestem z dziewczyną juz 3 lata. duzo razem przeszlismy ale to naprawde duzo. wydaje mi sie ze wiecej niz inne pary po 5 czy nawet wiecej latach. kilka razy rozstawalismy sie i schodzilismy
Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Jak napisac mojej byle ze chce z nia byc i ze ja kocham? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj
Cześć dziewczyny ;) Nigdy nie myślałam ze będę sięgać po poradę na forum. Problem jest dość nietypowy. Znam się z chłopakiem 4 lata, wychodzimy razem bardzo często bo mieszka na
. Odpowiedzi może nic .jak dziewczyna nie chce być z tobą to musi miec powud . spytaj sie jej co takiego jest w tobie że ona nie chce z toba być . daj sobie z nią spokój jeżeli nie chce z tb chodzic Nic... jezeli nie chce to jej nie zmusisz blocked odpowiedział(a) o 17:39 Poczekaj;)Uzbruj się w cierpliwość! Nie radzę naciskać, bo cie bardziej znienawidzi. Nic na siłę. Poczekaj trochę , może zmieni zdanie;] Jestem dziewczyna wiec mysle ze powinienes napisac do niej list i przekonac ja ze naprawde ja kochasz i ze zalezy ci na niej napisz jej wiersz o niej sproboj przynajmniej moze to zadziala a jak nie to kup jej roze lub daj skromny bukiet kwiatow wtedy powinna byc zadowolona blocked odpowiedział(a) o 17:41 Cierpliwie czekaj...Ale na razie nic nie rób. blocked odpowiedział(a) o 17:41 Didyme odpowiedział(a) o 17:42 Ach, te problemy. Czasami bywa, że zakochujemy się w kimś nie mając o tym pojęcia. Bywa również, że tą osobę tylko lubimy, a wydaje nam się, że jest ona całym światem. W Twoim przypadku niewiele mogę zdziałać napisz coś więcej na profilku to Ci pomogę ;-) music sie z tym pogodzicja kilka razy tlumaczylam chlopakowie i wkoncu odpuscil ty tak nie rob bo to jest naprawde wkurzajace nie wiem postaraj się z nią zaprzyjaźnić w tedy jej uczucie się może zmiwni ; )lub po prostu staraj się swoim zachowaniem gestami upodobać się jej może to cos może ; )lub po prostu poproś jej przyjaciółkę by szepnęła o tobie jakieś dobrze słowo ; )licze na naj i że pomogłam ci ; ) blocked odpowiedział(a) o 19:43 blocked odpowiedział(a) o 18:55 Napewno nie naciskaj. Po prostu pogódź się z znajdziesz sobie inną, ona po pewnym czasie sama zrozumie , że chce z tobą być. blocked odpowiedział(a) o 17:39 a może sie jej jakos przypodobać zeby z czasem zmieniła zdanie .iNNa. odpowiedział(a) o 17:40 Nic nie zdziałasz.. Niestety blocked odpowiedział(a) o 17:46 Nic !Jeśli nie chce to nie możesz jej zmuszaćchyba chciłabyś żeby ona chodziła z tobą tylko dlatego żeby nie było ci przykro ! A tak naprawde nie kochała by cię ? Uważasz, że ktoś się myli? lub
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-05-11 18:26:53 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Temat: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeWitam potrzebuje pomocy bo samnie wiem co zrobic. Jestem z dziewczyna 3 lata ponad nie zawsze bylo kolorowo. Ale od jakiegos czasu zaczelo calkiem sie sypac ona zaczela mnie klamac ze niby spi a byla z kolega z pracy nie zachowuje sie juz jak dziewczyna i nie widzi we mnie juz swojego chlopaka jakby nie przytula nie caluje nic nie chce robic ze mna ma mnie w dupie totalnie ostatnio powiedziala ze jej jest nudno juz ze nie zalezy juz jej tak ze nie wie co czuje do mnie to jej powiedzialem ze jak bedzie wiedziec to ma dac znac bo ja nie moge byc z kims kto nie odwzajemnie moich uczuc co mam zrobic teraz pomuzcie 2 Odpowiedź przez Ismena1976 2015-05-11 18:30:54 Ismena1976 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-03 Posty: 1,381 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeNie mozesz byc z kims ,kto nie odwzajemnia Twoich uczuc-dobrze ja o szczera rozmowe-zapytaj wprost czy zamierza nadal z Toba byc. 3 Odpowiedź przez Lasolitude 2015-05-11 18:36:48 Lasolitude Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-01 Posty: 97 Wiek: 26 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje A jesli bedzie niezdecydowana albo krecila, zerwij definitywnie kontakt. Jesli ja kochasz, bedziesz cierpial, ale inaczej nie dowiesz sie czy Ciebie kocha i tylko pogrywa, czy juz do Ciebie niczego nie czuje. 4 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-11 21:42:31 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujejestesmy dalej razem tylko ze jest inaczej jej nie zalezy tak na mnie jak mi na niej to ona rzadzi w zwiazku ja bym mogl z nia kazda wolna chwile spedzac a ona juz nie co mam zrobic zeby jej zalezalo tez albo co mam zrobic zeby rozpalic w niej uczucie na nowo da sie tak wogole? twierdzi ze nie wie czy mnie kocha ale nie zerwie ze mna. sms tez pisze malo rano jak wstanie to nawet zapomninapisac na dobranoc pisze tylko dobranoc bez niczego buziaka itp. nie wiem co mam z tym zrobic co radzicie mi ja ja kocham i chce z nia byc nie wyobrazam se zycia bez niej ale strasznie cierpie jak czuje sie nie kochany jak widze ze jej nie zalezy do glowy dostaje. Chodze caly czas smuty i wkurzony brak mipewnosci siebie. i szczeze przyznam ze tak jakby to ujac zyje jej zyciem zawsze patrze tylko na nia nie na siebie. nie chce jej stracic ale nie wiem co robic strasznie sie mecze z tym. 5 Odpowiedź przez Iwona40 2015-05-12 00:02:43 Iwona40 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-11 Posty: 774 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje "olej ją" bo zachowujesz się jak uzależniony, a sam weź się w garść i zacznij dbać o siebie, poznaj inne dziewczyny i korzystaj z życia-c'est la vie!Swoją drogą to straciłeś ją już dawno, bo żyjesz jej życiem a nie swoim własnym, i w jej odczuciu jesteś zwyczajnie nudny jak "flaki z olejem". Nie masz swoich spraw, znajomych, hobby... życie chłopie ci ucieka przez palce, a ty stoisz w miejscu. Rusz się człowieku, rozwijaj się, smakuj życie, i broń Boże nie kochaj nikogo bardziej niż samego siebie! Ot, i cała prawda... Miłość szanuje. Kocham cię, więc w ciebie wierzę. Wiem, że jesteś wystarczająco silny, mądry, dobry, żebyśdokonywał własnych wyborów. Nie muszę za ciebie to potrafisz. 6 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-12 06:00:31 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeA ale to jest ciężkie ja bez niej nie umiem żyć myślę tylko o niej co mam zrobić zerwać z nią. Czy może postarać się zainteresować ja sobą jak rozpalić w niej uczucie jak to zrobić żeby jej zalezalo żeby coś poczuła cieszko mi żyć jest w ten sposób ale bez niej będzie mi gorzej 7 Odpowiedź przez PsxU 2015-05-12 06:58:39 PsxU Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-02-27 Posty: 334 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje Spokojnie nie musisz zrywac, ona zrobi to pierwsza, jesli napotka przypadkowego chlopaka ktory jej w brzuszku motyle otworzy na nowo."Kobieta chce byc zdobywana na nowo, dzien w dzien" Ja Ci dam jedna rade, teraz moze na nia za pozno... Ale lepiej predzej niz wcale. Nigdy, przenigdy nie bierz drugiej osoby za swoje zycie, nie przywiazuj sie do niej, nie uzalezniaj sie od niej... Przychodzi koniec, koncowi a zostajesz tylko SAM! Mialem sytuacje prawie w 5 letnim zwiazku, ponoc od roku nic nie czula(smiech)... Zerwala, a przeciez ile to mi Ona naobiecywala i widzisz trapie sie ponad 4 miesiace od rozstania i nadal nie moge uwierzyc ze jej nie ma obok mnie... Pamietaj licz na siebie, slowa drugiej osoby sie nie licza, nie wiadomo co ona mysli, co czuje, co chcialaby powiedziec... Nie jestesmy jasnowidzami, nie potrafimy wywnioskowac ze cos sie psuje... Chcialbym uwierzyc w milosc do deski grobowej, ale niestety stracilem wiare! Trzymaj sie i nie puszczaj... Dasz rade, uwierz tylko w siebie. "W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." 8 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-12 07:38:01 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeNo właśnie nie mogę uwierzyć w siebie i masz rację jestem od niej uzależniony chyba nie widzę boża nią świata. Nie chce żeby ona ze mną z rywala żeby miała kogoś innego nie da się na nowo rozpalić w niej tego uczucia do mnie nic się już nie da zrobić nie wiem co mam robić odpuścić se trochę czy co nie mogę przestać o tym myśleć jest mi cieszko. Wszystko mi się posypały a chciałbym z nią być 9 Odpowiedź przez tyburski 2015-05-12 09:21:42 tyburski O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-25 Posty: 61 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeMialem to samo kolego ,pamietaj jedno czym bardziej sie starasz tym bardziej bedziesz olewany ... ona zerwie z toba mowie ci , jest jednak szansa ,ze zrobisz to ty definitywnie ,wtedy jest nadzieja ,ze dotrze do niej to wkoncu i przybiegnie z placzem .powodzenia ziomek. 10 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-12 09:36:28 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeTo co mówicie ze mam zerwać z nią pierwszy? Nie mogę z nią być i coś zrobić żeby i jej zalezalo nie wiem naprawdę co mam zrobić z tym. Dziewczyny co można zrobić żeby jej zalezalo jak wy myślicie wy się znacie najlepiej 11 Odpowiedź przez bullet 2015-05-12 10:07:35 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-05-12 10:22:22) bullet Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-29 Posty: 1,747 Wiek: ciągle ulega zmianie Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje Adrian: jeśli dziewczyna nie wie co czuje do Ciebie to znaczy, że do Ciebie nic nie Ci zależy to jedyne co możesz zrobić to oddalić się od niej, dać jej ? można tak to nazwać, powinieneś stwierdzić, że to co się dzieje nie powinno mieć miejsca, "jesteś wolna", nie dodawaj żadnych smętnych wspominek w stylu: "będę czekał", "zawsze będę Cie kochał" itp. Musisz to załatwić na sucho. Aha, i koniecznie ZERWAĆ z nią WSZELKI KONTAKT. Będzie boleć i to mocno ale jak staniesz na nogi będziesz się widzę w tym jej koledze z pracy jej obecnego partnera. Niestety tak się dzieje. Przyjmij to na klatę i się ciesz, że już teraz wiesz na czym sobie mocno do głowy co napisał kolegatyburski napisał/a:...pamietaj jedno czym bardziej sie starasz tym bardziej bedziesz olewany ...Jeszcze raz: jeśli chcesz coś osiągnąć musisz to napisał/a:...wtedy jest nadzieja ,ze dotrze do niej to wkoncu i przybiegnie z placzem .powodzenia ziomek. 12 Odpowiedź przez smallangel 2015-05-12 10:28:41 smallangel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-25 Posty: 836 Wiek: 35 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje adrian1333 napisał/a:Witam potrzebuje pomocy bo samnie wiem co zrobic. Jestem z dziewczyna 3 lata ponad nie zawsze bylo kolorowo. Ale od jakiegos czasu zaczelo calkiem sie sypac ona zaczela mnie klamac ze niby spi a byla z kolega z pracy nie zachowuje sie juz jak dziewczyna i nie widzi we mnie juz swojego chlopaka jakby nie przytula nie caluje nic nie chce robic ze mna ma mnie w dupie totalnie ostatnio powiedziala ze jej jest nudno juz ze nie zalezy juz jej tak ze nie wie co czuje do mnie to jej powiedzialem ze jak bedzie wiedziec to ma dac znac bo ja nie moge byc z kims kto nie odwzajemnie moich uczuc co mam zrobic teraz pomuzcieTu jest pies pogrzebany. Teraz kolega gra pierwsze skrzypce - niestety, albo stety. 13 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-12 10:39:11 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeNie to nie ten kolega wiem napewno wiem rozumiem wszystko co piszecie tylko to boli ja z nią zerwie ona nie wróci i co nie utrzymywać kontaktu to tez cieszą sprawa. Ale miłość jest zjeb........ nie mam siły juz. O to chodzi ze bez niej moje życie będzie puste jak cholera 14 Odpowiedź przez maniek_z_maniek 2015-05-12 10:44:47 maniek_z_maniek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-10-06 Posty: 3,299 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje adrian1333 napisał/a:Nie to nie ten kolega wiem napewno wiem rozumiem wszystko co piszecie tylko to boli ja z nią zerwie ona nie wróci i co nie utrzymywać kontaktu to tez cieszą sprawa. Ale miłość jest zjeb........ nie mam siły juz. O to chodzi ze bez niej moje życie będzie puste jak choleraKazdy tak mowi w Twoje sytuacji i kazdy mowi inaczej jak minie troche czasu. Czas leczy rany...po poza tym co to za milosc, skoro jest zgoda na bylejakosc? I kolejny raz pokutuje zly przyklad zwiazku np. z domu. albo tez i niedojrzalosc. Bo gdybys wiedzial jak wyglada prawidlowy zwiazek to bys nie siedzial w czyms co nim nie jest. Veritas in omnem partem sui eadem est 15 Odpowiedź przez smallangel 2015-05-12 10:47:42 smallangel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-25 Posty: 836 Wiek: 35 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje adrian1333 - Ty nie zerwiesz, to Ona zerwie pierwsza. Usłyszysz w swoją stronę - wiele aluzji, by wzbudzić poczucie winy. I tak się skończy wasze love story. Gdyby to nie był ten kolega, nie oszukałaby Cię, że śpi, a napisałaby prawdę, że wyszła. 16 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-12 10:50:11 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeMasz racje to jest bylejakość i ten związek jest tragiczny z jej strony ja wiem ze ja kocham i chce z nią być ona już nie nie wie nic mówi oddałam się od siebie czuje to. Ja mam co drugi tydzień drugie zmiany i cały tydzień się nie widzimy i to właśnie przez ten tydzień tak drastycznie się zmieniła jeździła tu i tam na imprezie była i kłamał a mnie 17 Odpowiedź przez bullet 2015-05-12 11:35:04 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-05-12 11:41:14) bullet Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-29 Posty: 1,747 Wiek: ciągle ulega zmianie Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje adrian1333 napisał/a:.. to właśnie przez ten tydzień tak drastycznie się zmieniła jeździła tu i tam na imprezie była i kłamał a mnieNie wiń się, nie ten sposób, byłby inny, może za miesiąc, pół roku .... ale by był. Nie obwiniaj się napisał/a:adrian1333 - Ty nie zerwiesz, to Ona zerwie pierwsza. ...i nie będzie miała żadnego szacunku dla Ciebie, a wręcz będzie Tobą w jej oczach zyskac ? zaskocz ją i to napisał/a:..ja z nią zerwie ona nie wróci i co nie utrzymywać kontaktu to tez cieszą sprawa. ...wiemy, wiemy .... ale to jedyne rozsądne zwiększenia Twojej percepcji w obecnej sytuacji:Wyobraź sobie masz zonę, dzieci i wiedziecie spokojne życie, macie dom, samochód, co roku wyjazd w wakacje, w ferie na narty, w towarzystwie jesteście lubiani. Kilkanaście lat po, ślubie bez staje się wtedy to co napisałeś w pierwszym poście - spotyka się z "kolegą" (sic!) z pracy, oczywiście "kolega nic nie znaczy, tylko rozmawiają", Ciebie unika i mówi Ci "nie widzę w Tobie swojego męża"....Ty się qwa ciesz, że miałeś szczęście ... inni nie mieli 18 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-12 14:17:55 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujemówi mi ze nie chce ze mną zerwać tylko się zgubiła i nie wie co czuje dlatego taka jest bo jej zależy ale dużo mniej na mnie. Macie wszyscy racje wiem to ale uczucia czasem są o wiele silniejsze wiem ze powinienem zerwać wiem to ale z drugiej strony serce nie chce dlatego nie wiem co mam zrobić już dawno mi nie powiedziała szczerze ze mnie kocha czemu wy dziewczyny takie jesteście 19 Odpowiedź przez bullet 2015-05-12 14:21:59 bullet Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-29 Posty: 1,747 Wiek: ciągle ulega zmianie Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje adrian1333 napisał/a:mówi mi ze nie chce ze mną zerwać tylko się zgubiła i nie wie co czuje dlatego taka jest bo jej zależy...No weźźź no bez jaj ! Nie dworuj SIĘ SZANOWAĆ BO ONA NIE MA ZAMIARU. 20 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-12 16:25:06 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeA może jak ja pokaże ze mi też przestało zależeć będę pokazywał ze jestem szczęśliwy jak nie jestem z nią będę jeździł gdzieś sam mało pisał nie wypisywal ze ja kocham itp zajmę się trochę swoim życiem 21 Odpowiedź przez Lasolitude 2015-05-12 16:38:24 Lasolitude Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-01 Posty: 97 Wiek: 26 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje 22 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-12 16:51:23 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeTo tez musze nie pokazywać ze mnie boli to co ona nie raz robi i mi się to nie podoba mam to złac od tak 23 Odpowiedź przez adrian1333 2015-05-12 16:53:35 adrian1333 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-11 Posty: 11 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czujeI jak mam się zachowywać jak będę z nią ? 24 Odpowiedź przez chceuciekacstad 2015-05-12 17:29:01 chceuciekacstad Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-19 Posty: 1,268 Odp: Moja dziewczyna nie wie co do mnie czuje adrian1333 napisał/a:I jak mam się zachowywać jak będę z nią ?sęk w tym, że masz przestać z nią bywać !Zajmij się czymś , sport, inne zajęcia. Na piwo z kolega , zaproś koleżankę na lody i kawę (:P) I nie tłumacz . Nie wyjaśniaj. Ona czuje się panią bo rządzi Toba ..ona Ci kopa a Ty love misiu... ona Cię kłamie a Ty prosisz o szansę .Weź się chłopie ogarnij!Zero informacji, rzuć że Ty również nie wiesz co czujesz i potrzebujesz czasu, przestrzeni. Słuchaj kolegów . Znalazłam swoja wadę...- Łatwo się nie poddaję .... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 21:43 powiedz: nie wychodzi nam , raczej nie ma to dalej sensu ... sytuacja bez sensu, kochasz dziewczynę i chcesz z nią zerwać ? i co jej powiesz : ' przepraszam między nami koniec, za bardzo cię kocham ' ? Olcia 25 odpowiedział(a) o 21:43 Cześć! Zachowuj się tak , aby to ona z toba zerwała to powiedz jej tak : " Przperaszam Cię, ale nie chcę Cię oszukiwać. Nie układa nam się, a nie chcę abyś Ty cierpiała i ja. Lepiej by było gdybyśmy się rozstali. Przperaszam Cię " . No, ale kur*a kochasz ją to jak chcesz zerwać?!: Przperaszam! To koniec. Kocham Cie. nara"?! kochasz ją i nie chcesz z nią być ? normalnie że nie chcesz z nią być podaj powody, to trudne ale podołasz jeśli zrobisz to szybko bo nie ma sensu zastanawiać a lepiej mieć to za sobą niż zwlekać blocked odpowiedział(a) o 22:31 'powiem wprost, nie układa się nam, może Ty nie, ale ja się troszkę męczę w tym związku, może lepiej będzie jak już nie będziemy razem' czy coś w tym stylu + na realu nie na gg ani coś w tym stylu! Wiesz co, przemyśl to najpierw czy chcesz to zrobić. Kochasz dziewczynę, a chcesz z nią zerwać? Możesz później żałować, ale jeśli Ci na tym bardzo zależy powiedz jej po prostu, że nie chcesz już z nią być. Jeśli masz konkretne powody to je wymień, możesz też dodać, że Ci przykro. Sie_wie odpowiedział(a) o 14:47 Ech miałam to samo ale wiesz jeśli nie chcesz z nią być zerwij . po co masz ja okłamywać ;) blocked odpowiedział(a) o 19:08 Kochasz dziewczynę a chcesz z nią zerwać .?No dobra to powiedz jej to delikatnie . Dziewczyny są wrażliwe . Na początku zachowaj się tak aby ona trochę zrozumiała że jest Ci obojętna . Po dwóch dniach takiego zachowania możesz zacząć działać .Powiedz jej to prosto w oczy że np. " Kocham Cię ale nie możemy być razem , przepraszam " ( tu możesz ją przytulić ) .Tylko nie rób tego przez kolegę/sms'a/komunikator internetowy bo to jest poniżej krytyki . Brociu odpowiedział(a) o 22:30 Powiedz jej że potrzebujesz przerey czy coś jak będzie do cb pisala itp to wyslij jej link do Ascetoholix - Suczki ( 100% satysfakcji lub zwrot pieniedzy) xD Uważasz, że ktoś się myli? lub
Witam Drogie Panie. Potrzebuje od Was jakiejż porady, rady czegokolwiek albo najlepiej jakiegoż wytłumaczenia. Jestem facetem, miałem dziewczyne przez miesiąc, zakochała się we mnie, mówiła mi kocham Cie etc. Pewnego dnia napisałem jej kilka słów które ona sobie odebrała w sposób kompletnie dla mnie nie zrozumiały, zbagatelizowała całą sprawe. Potem gadalismy itd i pytałem się czy ona chce mnie zostawić, nie odpowiedziała konkretnie na pytanie to, mówiła tylko żebym ją znienawidził bo tak będzie lepiej, żebym dał jej ostatni pocałunek itd. Nie zdradziłem jej nie oszukałem, nie okłamałem, nie zostawiłem w ciężkiej chwili. Pytam jej czy mnie kocha, ona mówi że tak, pytam się czy chce dalej ze mną być, ona mówi że „znowu zaczynam”. Chciałem żeby powiedziała mi że nie chce być ze mną, że mnie nie kocha to wtedy będzie łatwiej no ale nic takiego w sumie nie usłyszałem. Prosze o jakież wytlumaczenie takiego zachowania ponieważ ja też się w niej zakochałem i coraz bardziej czuje się smutny… mia1980Member Tematów: 26Odp.: 1222Maniak nie wiem po ile macie lat , ale powinieneż umówić się z nią i szczerze porozmawiać. Powiedz jej że nie rozumiesz pewnych rzeczy i nech ci to wszystko wytłumaczy Otoz ja mam prawie 22 lata a ona prawie 19 lat. Umowilem sie porozmawialismy, no ale nie dostalem odpowiedzi ze nie chce ze mna byc, bo nie umie tego powiedziec.. i ja bardzo tego nie rozumiem wszystkiego, teraz mi tylko mowi zebym sobie rozumiem jej zachowania zuza23Member Tematów: 2Odp.: 98Zapaleniec Widocznie ma jakiż powód to chyba dobrze że nie chce żebyż sie angażował, tylko że ty sie jak widać już zaangażowałeż. Musisz z nią poważnie porozmawiać zapytać dlaczego nie może z Tobą być bo to nie jest odpowiedz dojrzałej osoby :!:nie powiem ci , bo tak itd… No dobrze. Ale ja moge zrozumiec jesli mi powie ze nie chce ze mna byc i ze mnie juz nie kocha no ale ona tego nie chce powiedziec i ja obiecalem sobie ze tak jej nie puszcze.. nie puszcze dopoki tego nie powie, bo musze to wszystko zrozumiec, nie rozumiem o co chodzi dlatego szukam odpowiedzi na forum kobiecym 😉 Kochać kogoż znaczy darzyć go miłożcią. Miłożć jest to uczucie najtrudniejsze a zarazem najpiękniejsze(tak mówią) Głębokie i piękne. Potrafi dać radożć i szczężcie, ale potrafi i zabić. Tworzy i niszczy. Nie umiemy powiedzieć, czym jest, ma tak wiele twarzy. Czasem trwa długo, czasem tak prędko umiera, traci swą moc. Czasem się zmienia. Daj jej czas jak kocha to sama przyjdzie…Ktoż kiedyż powiedział: „Jeżli kogoż kochasz pużć go wolno jeżli wróci jest Twój jeżli nie nigdy tego nie było”i ja sie troche zgadzam z tym stwierdzeniem POWODZENIA MeruMember Tematów: 7Odp.: 332Pasjonat Może sama pogubiła się w swoich uczuciach i potrzebuje trochę czasu żeby się odnaleźć. Powinieneż dać jej trochę czasu a sama przyjdzie. Ja osobiżcie byłabym zła na faceta który by ciągle mnie wypytywał co się ze mną dzieje i z moim uczuciem zwłaszcza gdy nie byłabym przekonana do niego. Wy faceci wszystko widzicie czarne albo białe, albo kocha albo nie. A kobiety dostrzegają jeszcze po żrodku odcienie szarożci niezrozumiałe dla was. 🙂 A tak z ciekawożci zapytam (jeżli nie chcesz to nie musisz pisać) co takiego jej napisałeż na kartce może to sprawiło że się zagubiła. Trzymaj się i powodzenia 🙂 nie na kartce:) Wyslalem jej smsa a w nim napisale ze kiedys jej wypowiedz „nie wychowam sobie jej” byla dla mnie zalosna i niezrozumiala bo nigdy z takim czyms sie nie spotkalem a takze napisalem o spacerze z jej przyjacielem bo najzwyczajniej w swiecie poczulem sie zazdrosny. To naprawde dla mnie nie zrozumiale, by powiedziala wprost ze nie chce byc dluzej ze mna to bym to zrozumial ale takiego czegos nie byla i obawiam sie ze jak jej to w jakims stopniu „odpuszcze” to nie dowiem sie o co jej tak naprawde chodzilo… dlatego szukam tutaj odpowiedzi…moze chociaz wskazowki MeruMember Tematów: 7Odp.: 332Pasjonat Kobietę nie jest w stanie zrozumieć żaden mężczyzna 🙂 i musicie się z tym pogodzić 😛 Myżlę że ona się zwyczajnie w żwiecie boi się powiedzieć że cię już nie kocha. Może tak było jej wygodnie albo uznała że w ten sposób będziesz mniej cierpiał. Mam taką koleżankę która po 4 latach chodzenia próbowała zerwać z chłopakiem stopniowo odsuwając go od siebie. Mówiła ciągle że już nie jest pewna swoich uczuć i że chyba go już nie kocha. Tak trwali jeszcze przez miesiąc a potem się rozeszli. W ten sposób chłopak stopniowo się przyzwyczajał do myżli że to już jest koniec. Czy to jest dobre rozwiązanie nie wiem. Ja bym wolała wiedzieć od razu dlaczego. Trzymaj się i bądź dzielny 😀 No dobra ale przeciez moze mi mowic ze mnie nie kocha itd, mogla mi to powiedziec chocby przedwczoraj ale nie uczynila tego . nie rozumiem tego , przeciez to nie ma zadnego sensu ani zadnej logiki :/ -iwa-Participant Tematów: 6Odp.: 58Stały bywalec Może być też tak że ona naprawdę cie kocha, ale z pewnych przyczyn nie chce być z tobą. Może przez jakież przeżycie z przeszłożci boi sie zaangażować,może została skrzywdzona, z góry odpuszcza, nie chce się znowu sparzyć. Tak czy owak, możemy sobie gdybać, ale to nic nie da. Jedyne rozwiązanie to przycisnąć ja do muru i wyciągnąć z niej prawdziwy powód tego zachowania. Jeżli napradwę ci na niej zależy, nie odpuszczaj. Powiedz jej szczerze o swoich uczuciach i od niej również wymagaj szczerożci. Masz do tego prawo. Pozdrawiam ciepło. Nigdy tak naprawde nie zrozumiem jej zachowania. Czekalem na nia dzisiaj 6 godzin w aucie, przyszla powiedziala ze mnie kocha ale to juz koniec. Zostanie to wszystko dla mnie wielka zagadka… ale dziekuje za posty. Szkoda ze nigdy tego nie pojme…. Bo my kobiety własnie jesteżmy takie niepojęte… Jakiż myżliciel powiedział ze”Istotną wadą kobiety jest to, że tracimy przez nie zbyt wiele czasu, ale jest to najpiękniej stracony czas”
Jak rozmawiac z zona? Rozpoczęte przez ~On40, 24 maj 2022 ~On40 Napisane 24 maja 2022 - 23:21 Czesc. Moje pytanie kieruje do pan. Juz nie wiem jak rozmawiac z zona:(. Sprawa po krótce wyglada tak. Ja 40lat ona 38. Lacznie jestesmy z soba juz 12lat. Cala sytuacja dotyczy braku dzieci. Nigdy sie nie zabezpieczalismy, a mimo to lipa. Okolo 6lat temu zaczely sie szczegolowe badania w kilku klinikach. W kazdej klinice to samo. Z badan wychodzi ze dzieci powinny byc. Kliniki wpakowaly nas troszke na mine:(. Po ogolnej ocenie, wszystko kreci sie glownie wokol kasy. Ostatni lekarz wykryl ze zona ma cos z jajeczkowaniem i teraz bierze chormony zeby jajeczka nie byly puste. Ci z klinik robili inseminacje gdy te chormony oscylowaly w granicy 12 a powinno byc 250okolo:(, ale mniejsza z tym. Zona robi sie zgorzchniala, czesto placze ze sie nie udaje. Jak slyszy ze jakas matka zabila dziecko, to tez mowi rzeczy, ze dzieci sie rodza tym co ich nie chca. Albo gatki typu, znajdz sobie inna ktora ci da dziecko. Rozmawiam z nia zeby wrzucila na luz bo to nic nie da. Tlumacze ze dziecko chce miec ale z nia, a jak nie bedzie to widocznie tak musi byc. Kocham ja ale powoli trace sily. Wiadomo chcialbym zeby sie udalo, ale na pierwszym miejscu jest ona dla mnie. Jak do niej dotrzec, zeby dalo to efekt? Moje dzialania, przynosza efekty na krotka mete. U psychologa tez byla kilka razy. Ja ze swojej strony nie naciskam ze chce dziecka, nie robie jej zadnych wyrzutów ze nie mamy, bo to nie jej wina. Staram sie rozmawiac z nia na temat ktory slyszalem od wielu ludzi z pracy. Wiele razy slyszalem o takich sytuacjach ze starania nie przynosily efektu, po tym jak para sie poddala , przyjela do wiadomosci ze tak musi byc i pogodzila sie z tym, ciach trach i samo wyszlo. Ciagle jej o tym mowie zeby wyluzowala bo to ja niszczy i odbija sie na nas. Odpowiedz latwo ci mowic, bo nie jestes kobieta. Nie wiesz co czuje kobieta ktora by chciala miec. Do tego dodaje ze nie czuje sie w pelni kobieta bo nie moze nam urodzic:(. Co mam robic w tej sytuacji? Czy sa kobiety z podobnym problemem? Jak dotarli do was mezowie, gdy bylyscie w podobnej sytuacji??? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Agata ~Agata Napisane 25 maja 2022 - 05:24 Albo adopcja albo dać sobie luz, leczyć się ale bez stresu. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 10:13 Byłam w takiej sytuacji, po każdym nieudanym teście przytulaj żonę. Inseminacja z mojego doświadczenia to strata pieniędzy i czasu ,a czas tu jest najważniejszy. Psycholog dobra sprawa, ja żałuję że kilka lat temu o tym nie pomyślałam, nam się udało po ok 6 latach, dziś córka ma 6 lat, ja jak i mąż zostaliśmy zajechani staraniem o dziecko, co wychodzi w naszej bliskości teraz, potwierdzone przez psychologa teraz!!!! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 25 maja 2022 - 12:06 Klinikom nie zależy aby szybko się udało i raczej starają się aby jak najdlużej mieć "klienta" ... Zarabiają na tym olbrzymią kasę , więc nikt nie chce tracić klientów. Ina rzecz że u kobiety powyżej 35 lat płodność niesamowicie spada i tym samym szansa na zapłodnienie. Mężczyźni też zaczynają miec słabsze nasienie. Prawda jest taka że czym młodsza kobieta tym większa szansa na posiadanie potomstwa. Jak tyle lat się nie udało to dać sobie spokój , bo jedynie psychicznie się wykończycie. Ja to też przezywałem i wiem jak to niszczy związek , bo ciągle próby i brak efektów. Osobiście uważam że szkoda czasu i przemyślcie adopcję jak bardzo chcecie mieć dziecko bo szkoda waszego czasu , pieniędzy , nerwów .. i związku. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 14:48 Najgorsze jest to ze stracilismy 6lat czasu. O kasie nie wspomne, bo to naj mniej wazne w tym przypadku. Jak sie nie uda z ta pania doktor, ktora jak widze na kase nie jest lasa, tylko konkretnie podchodzi do tematu, to myslimy jeszcze o invitro. Ma ktos doswiadczenia z invitro? Warto, czy raczej wyciaganie kasy, strata czasu i nerwow? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 16:06 Mi się udało przez invitro, za 1 podejściem. Inseminacja to była klapa totalna. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 16:10 Przeszłam przez to wszystko, i uważam że jeśli jest nadzieja to trzeba walczyć do końca. Niepłodność to niebezpłodność. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 16:13 ~Zakręcona napisał:Mi się udało przez invitro, za 1 podejściem. Inseminacja to była klapa totalna. U nas na poczatku, usuniecie polipa w klinice( jak sie okazalo nie usuneli, tylko 2500wzieli), usunal inny lekarz i zadal mi pytanie czy jak wyrwe zeba to odrosnie mi taki sam. W tej klinice byly tez 3 insyminacje nieudane, obecna pani doktor stwierdzila ze zona mu puste jajeczka i ze inseminacja jest bez sensu, na ta chwile. Kwestia tylko jak rozmawiac z zona? Jest naminowana, po rozmowie przez chwile ok, a i tak dalej mysli swoje Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 16:15 ~Zakręcona napisał:Mi się udało przez invitro, za 1 podejściem. Inseminacja to była klapa totalna. U nas na poczatku, usuniecie polipa w klinice( jak sie okazalo nie usuneli, tylko 2500wzieli), usunal inny lekarz i zadal mi pytanie czy jak wyrwe zeba to odrosnie mi taki sam. W tej klinice byly tez 3 insyminacje nieudane, obecna pani doktor stwierdzila ze zona mu puste jajeczka i ze inseminacja jest bez sensu, na ta chwile. Kwestia tylko jak rozmawiac z zona? Jest naminowana, po rozmowie przez chwile ok, a i tak dalej mysli swoje Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 16:50 Musi sobie przetrawić wszystko, zaproponuj wyjście gdzieś, żeby się rozerwała, przez chwilę zapomniała i przytulaj duzoooooo. Ten płacz nie minie, i będzie wracał z każdym cyklem. Rozmowa o invitro na czym stanęła? U mnie to była najlepsza decyzja w życiu, ja byłam od razu na tak, mąż trochę się zastanawiał, oboje jesteśmy wierzący i trochę były obawy o zarodki, ale wyszło tak że z 6 zapłodnionych był tylko jeden, jedyny nasz i już daje w kość,:-) Bóg czuwał i też miał w tym udział. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 17:26 ~Zakręcona napisał:Musi sobie przetrawić wszystko, zaproponuj wyjście gdzieś, żeby się rozerwała, przez chwilę zapomniała i przytulaj duzoooooo. Ten płacz nie minie, i będzie wracał z każdym cyklem. Rozmowa o invitro na czym stanęła? U mnie to była najlepsza decyzja w życiu, ja byłam od razu na tak, mąż trochę się zastanawiał, oboje jesteśmy wierzący i trochę były obawy o zarodki, ale wyszło tak że z 6 zapłodnionych był tylko jeden, jedyny nasz i już daje w kość,:-) Bóg czuwał i też miał w tym udział. Stanelo na tym, ze zgody byly podpisane, jechalismy zaczac cala ta procedure. Zawrocili nas z drogi bo covid sie zaczal. Obecna pani doktor mowi, ze raczej marne szanse by byly. Ze najpierw nalezy wszystko unormowac Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 18:06 Covid zaczął się 2 lata temu!!!!! Od tamtej pory nic nie ruszyło do przodu? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 21:15 ~Zakręcona napisał:Covid zaczął się 2 lata temu!!!!! Od tamtej pory nic nie ruszyło do przodu? Ruszylo to ze zamiast tej kolejnej kliniki, jest ta pani ginekolog i moze z nia sie uda Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 26 maja 2022 - 07:50 ~On40 napisał:[ U nas na poczatku, usuniecie polipa w klinice( jak sie okazalo nie usuneli, tylko 2500wzieli), usunal inny lekarz i zadal mi pytanie czy jak wyrwe zeba to odrosnie mi taki sam. W tej klinice byly tez 3 insyminacje nieudane, obecna pani doktor stwierdzila ze zona mu puste jajeczka i ze inseminacja jest bez sensu, Widać że trafiłeś do "kliniki wyciagania kasy" a nie leczenia ;) Bo jak puste jajeczka to robienie inseminacji to nawet nie głupota a zwykłe okradanie z kasy klienta i dawnie mu nadziei której nie ma ... Dlatego pisałem że wiele klinik nie leczy tylko wyciaga kasę udając że leczy ... Jak żona ma puste jajeczka to na razie nie ma żadnego sensu nic robić , bo znów się nie uda. Cudów nie ma , musi być 100% prawidłowe jajeczko i 100% poprawna sperma aby doszło do zapłodnienia , czy to zwykłego , czy in-vitro. Plusem invitro jest to że normalnie jak ma się mało poprawnych plemników i mało jajeczek to szansa na normalne zapłodnienie jest bardzo bardzo niska. Invitro pomaga i to mocno bo dochodzi do zapłodnienia a co dalej to już zależy od kobiety. Invitro to daje że lekarz wybiera najlepszy plemnik i najlepsze jajeczko i laboratoryjnie "pomaga" dojśc temu plemnikowi do jajeczka . Teraz widzę trafiliście do osoby która chce leczyć a nie wyciagać kasę , wiec jak sama mówi że na razie nie ma sensu to najpierw trzeba leczyć zone aby miała prawidłowe jajeczka. Ja to kiedyś przechodziłem , choć u nas udało się naturalnie po jakimś czasie ale z pomocą lekarza. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marynarz ~Marynarz Napisane 26 maja 2022 - 11:15 ~Facet46 napisał:~On40 napisał:[ U nas na poczatku, usuniecie polipa w klinice( jak sie okazalo nie usuneli, tylko 2500wzieli), usunal inny lekarz i zadal mi pytanie czy jak wyrwe zeba to odrosnie mi taki sam. W tej klinice byly tez 3 insyminacje nieudane, obecna pani doktor stwierdzila ze zona mu puste jajeczka i ze inseminacja jest bez sensu, Wczesniej nie wiedzielismy, ze jajeczka sa puste, z wynikow badan przed inseminacja tak wyszlo, bo mamy je i teraz po latach juz madrzejsi jestesmy. U tej pani doktor tez miala byc inseminacja, ale nie zrobila jej, po otrzymaniu wynikow. Powiedziala prosto z mostu ze gdyby zrobila w tym momencie to by bylo nie etyczne i efektu by nie bylo. Teraz zona dostaje jakies hormony, ktore jej zmienia i co miesiac robi badania. Efety sa ale jeszcze nie to co potrzebujemy Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry
nie kocham jej ale chce z nia byc